Hasło:
E-mail:
?
  Aktualności  

II Majówkowy Rajd Jantar

II Majówkowy Rajd Jantar

2008-05-01

II Majówkowy Rajd Konny miał miejsce w dniach 01-04.05.2008 roku. Z grupą znajomych wybraliśmy się z czterema końmi do położonej na Mierzeji Wiślanej Farmy Jantar 

Na terenie gospodarstwa państwa Joanny i Macieja Włodarskich znajduje się zamknięta stajnia na kilkanaście boksów i zewnętrzna dla 8 koni, mini zoo, w którym mieszkaja strusie, kozice, osły i inne zwierzęta. Dodatkową atrakcją szczególnie dla młodszych uczestników wypoczynku są cztero i trzykołowe rowery, które dostarczają mnóstwo wrażeń i emocji. Dla turystów przygotowanych jest kilkadziesiąt domków letniskowych wyposażonych w zaplecze kuchenne, telewizor, dwie osobne sypialnie, pokój dzienny oraz taras z dostępem do grilla i hamakiem. Otoczenie farmy zostały doskonale wkomponowane w otaczający krajobraz tworząc kameralną atmosferę. Bardzo miłym zaskoczeniem było przyjęcie naszej grupy oraz pomoc w zorganizowaniu naszych wędrówek konnych przez właścicieli,  obsługę i instruktorów jazdy konnej. Senior rodu opowiedział nam kilka ciekawych historii i przedstawił swoją pracę jaką włożył w budowę domków, które znakomicie spełniają swoją rolę. Optymizm i zadowolenie, które panuje u wszystkich pracowników udziela się podczas pobytu w tym wyjątkowym miejscu.Pogoda pomimo padającego deszczu w niektórych porach dniach była znakomita, nie dokuczał nam upał ani latające komary, których po prostu nie było. Największym zaskoczeniem okazały sie trasy konne, które można przemierzać wzdłuż całej mierzeji wraz z dostępem do morza, co stanowi największą atrakcję naszego pobytu. Nasze konie kolejny raz kapały się w falach Bałtyku pokonując długie kilometry wzdłuż piaszczystych brzegów.
 
Drugiego dnia odbyliśmy 30 kilometrową wycieczkę do obozu koncentracyjnego Stutthof.
 
Pierwszego dnia pobytu w grupie piecioosobowej z wynajętym koniem ze stajni Farma Jantar wyruszyliśmy w nieznaną trasę nad morze. Okazało się, że nie trzeba było uzywać GPS, aby dotrzeć na wyznaczone miejsce, ponieważ szerokość tras i ich przygotowanie nie pozwala na błądzenie. Po dotarciu na miejsce natrafiliśmy na małą przeszkodę, jak przekonać konie, że woda nie gryzie i można się w niej wykąpać. Po krótkich negocjacjach pierwsza do wody weszła Agia, która zapoczątkowała wędrówki wszystkich pozostałych naszych czworonożnych przyjaciół. Oczywiście ostatnim odważnym okazała się Wonder, która jednak szybko w porównaniu do wcześniejszych prób nad jeziorem przełamała lody (chociaż woda miała około 8 stopni C)
 
Długość trasy 8km
Czas przejazdu 1h51m
Najniższy punkt 10mppm
Najwyższy punkt 20mnpm
Średnia przejazdu 4km/h
 
Jedną z ciekawszych atrakcji był czterogodzinna wyprawa  z Jantara do obozu koncentracyjnego Stutthof znajdującego sie w Sztutowie. Mogliśmy obejrzeć historyczne miejsca zza płotu. Z uwagi na odległość od naszego obozowiska i kończący sie dzień drogę powrotną postanowiliśmy pokonać wzdłuż morza, aby skorzystać z blasku księżyca. Widok zachodzącego słońca zanurzonego w kłębistych deszczowych chmurach pozwolił w atmosferze refleksji po pobycie w obozie zagłady powrócić do stajni.
 
Długość trasy 29km
Czas przejazdu 4h4m
Najniższa wysokość 12mppm
Najwyższa wysokość 27mnpm
Średnia przejazdu 7km/h
 
Kolejnego dnia powróciliśmy na plażę i kierowaliśmy się w stronę Stegny głównie wzdłuż plaży. Stanowiliśmy obiekt zainteresowań majówkowych wczasowiczów, którzy chętnie pstrykali zdjęcia przy naszych konikach. Jak wyglądała trasa tego dnia:
 
Długość trasy 13,5km
Czas przejazdu 1h42m
Najniższa wysokość 4mppm
Najwyższa wysokość 21mnpm
Średnia przejazdu 8km/h
 
Ostatniego dnia w niedzielę przy mglistej pogodzie odbyliśmy ostatnią przygodę naszego pobytu, kolejny raz kąpiąc się w falach Bałtyku. Wonder i Polo tak bardzo zakochały się w wodzie, że same do niej wchodziły. Pierwszy raz nogi Pola były różowe od morskiej soli. Była to najkrótsza trasa, ponieważ konie musiały pokonać jeszcze drogę do domu w przyczepie.
 
Długość trasy 9km
Czas przejazdu 1h30m
Najniższa wysokość 10mppm
Najwyższa wysokość 19mnpm
Średnia przejazdu 6km/h
 
 
Pobyt w Farmie Jantar przyniósł nam kolejne doświadczenie i z pewnością powrócimy w to miejsce. galeria