Hasło:
E-mail:
?
  Aktualności  

Rajd Łapalice

Rajd Łapalice

2008-05-23

 

Jednodniowy rajd Mezowo - Chmielno - Łapalice - Mezowo. W piękny słoneczny piątkowy dzień 23 maja tuż po Bożym Ciele wybraliśmy się na długo oczekiwany wyjazd poza Mezowo. W trasę o długości ponad 33 kilometry wybraliśmy się w towarzystwie naszych koni Wonder i Oksana, która poddana została pierwszej próbie dłuższego pobytu bez swojej "córki" Omeny. Rozłąka trwała ponad 5 godzin i przebiegała bez niespodzianek. Nasza wędrówka prowadziła głównie przez leśne ścieżki, jednym z ciekawszych momentów był ponad stu metrowy galop niezbyt szerokim wąwozem po grubej warstwie liści stromo pod górę. Na szczycie odetchnęliśmy z ulgą patrząc na krajobraz pozostawiony w dole.
 
Pierwszy etap naszej wędrówki zakończył się nad jeziorem w Chmielnie gdzie dokonaliśmy lekkiej kąpieli końskich kopyt na niewielkiej plaży. W drodze powrotnej, która prowadziła z chmielna przez Łapalice do stajni Mezowo zauważyliśmy Muzeum ceramiki u Neclów, które to muzeum może pochwalić się ponad ... tradycją w wyrobach \ ceramiki. Drobne pomyłki w trasie pozwoliły nam na podziwianie kaszubskich krajobrazów i w konsekwencji asfaltową ulicą o nazwie Zamkowa dotarliśmy w kolejne miejsce naszej wyprawy do Zamku w Łapalicach. 
 
“Mistyczna budowla”, “fantazyjna bryła”, “zamek Don Kichota” - takie określenia można znaleźć w przewodnikach po Kaszubach. Chodzi oczywiście o obiekt zwany potocznie “zamkiem w Łapalicach”.
 
Budowany od połowy lat osiemdziesiątych przez Piotra Kazimierczaka z Gdańska stał się niezaprzeczalnie jedną z większych atrakcji turystycznych Szwajcarii Kaszubskiej. Trudno znaleźć współcześnie wydany przewodnik, który by nie wspominał o tym miejscu. Temat zamku odżywa też regularnie w lokalnej prasie, w związku z kolejnymi decyzjami rozbiórki, zajęciami komorniczymi itd.
 
 
Po względem kubatury na Pomorzu ustępuje tylko Zamkowi Krzyżackiemu w Malborku. Prowadzone z ogromnym rozmachem prace budowlane stanęły kilka lat temu, gdy właściciel popadł w tarapaty finansowe. Znajdująca się w stanie surowym inwestycja niszczeje i zdaniem inspektora nadzoru budowlanego może być niebezpieczna dla zwiedzających mimo zakazu wstępu.  (więcej na www.mezowo.pl w dziale turystyka).
W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się na 10 minutowy postój w środku lasu, który został przerwany przez ogromne rzesze komarów i much, które otoczyły nas i nasze koniki.