Hasło:
E-mail:
?
  Aktualności  

Rajd Kaszubski Park Krajobrazowy

Rajd Kaszubski Park Krajobrazowy

2010-09-19

Koniec lata czyli połowa września była dla nas czasem na długo oczekiwany rajd po Kaszubskim Parku Krajobrazowym. Pogoda zamówiona, konie przygotowane, uśmiechy na twarzach czego więcej trzeba, aby spędzić kilkadziesiąt kilometrów na grzbiecie naszych rumaków. Przebieg szlaku oraz spełnione oczekiwania w kolejnych zakładkach.

 

Wrzesień tego roku umożliwił nam spędzenie na szlaku Kaszubskiego Parku Krajobrazowego kilkadziesiąt kilometrów, którego celem było przejazd i poznanie uroku najbliższej okolicy.
 
Wyjazd zaplanowany był na godzinę 9.00 i pomimo tak długich przygotowań polegających na wypastowaniu siodeł, ogłowia, czyszczenie gruntowne koni, opracowanie mapy przejazdu i innych drobnych czynności odbył się z 20 minutowym opóźnieniem. Początkowa część trasy przebiegała przez dobrze znany odcinek, który jest częścią etapu niedzielnych terenów. Po wyjeździe z lasu borowskiego udaliśmy się na rzadziej uczęszczany odcinek w Sitnie oraz wzdłuż jeziora Karlikowskiego gdzie pomimo mapy zboczyliśmy z kursu. Założeniem było dotarcie do Kobysewa i wzdłuż drogi do celu pierwszego etapu, jednak z uwagi na problemy z odczytaniem mapy ominęliśmy ważny skręt i wróciliśmy przez Dzierżążno do Kalisk co pozwoliło nam odbyć długi niczym nie zagrożony galop.
 
W momencie gdy zorientowaliśmy się, że etap naszej wyprawy został nieco zmieniony było już za późno, aby wracać do wcześniej obranego szlaku i wzdłuż lasu szukaliśmy drogi do punktu naszej wędrówki i tak przez Kaliska, Grzybno i Kobysewo dotarliśmy po ponad 4 godzinnej przeprawie do leśnej polany, na której przygotowany był mały padok dla naszych rumaków i ognisko, na którym upiekliśmy kiełbaski i ziemniaki. Towarzyszyli nam w biesiadzie młodsi koniarze oraz gospodarz stajni Mezowo.
 
Powrót zaplanowany przez większą część lasu z odwiedzeniem pomnika  poległych mieszkańców Kartuz z czasów drugiej wojny światowej, przejazd przez drogę asfaltową wprost do stajni trwał około godziny. Znajome szlaki wokół naszego lasu pozwoliły na znaczne skrócenie czasu powrotu.
 
Na miejscu byliśmy około godziny 16.00, konie sprawdziły się bez zastrzeżeń, czyszczenie sprzętu, kontrola techniczna, słowo końcowe i wrześniowy rajd po Kaszubskim Parku Krajobrazowym został uznany za zakończony.